Do Tymczasowego Domu Wychowawczego „MIRABEL” trafiają psy po
przykrych a nawet dramatycznych przejściach. Niektóre mają na swoim koncie
ugryzienie człowieka, inne miały wyrok śmierci. MIRABEL nie powstał po to
abyśmy MY sobie radzili z naszymi podopiecznymi. I wcale nie chodzi o to, aby
sobie z nimi radzić. To w końcu o co chodzi?
Próbuję
nauczyć psy komunikowania się z gatunkiem ludzkim w jego zwariowanym świecie. Nie
znaczy, że chcę zrobić z nich niewolników. Staram nie skupiać się na problemie,
bo on najczęściej jest skutkiem, nie przyczyną. O tym wkrótce, więcej napiszę
tutaj http://pomocnalapa.blogspot.com/2012/04/szacunek-porozumienie-i-partnerstwo.html A tymczasem zapraszam do zakładki Avila, w której umieściłam kilka
fotek z jego życia w TDW „Mirabel”
http://tdwmirabel.blogspot.com/p/avil.html